Marketing muzyczny po polsku, czyli tagiatelle z bigosem

2843949950_f16258b712_o(1)

Poza nielicznymi (bardzo ciężkimi) wyjątkami, nie mamy w Polsce artystów występujących na zagranicznych festiwalach. Skupieni i konsekwentni zajmują się podbijaniem rodzimego ryneczku. Jak ciężki to kawałek chleba wiedzą najlepiej sami. Nam pozostaje docenić zaangażowanie i pracę. Uniwersalnych recept na sukces oczywiście nie ma, są jednak sprawdzone i skuteczne działania bardzo przybliżające aspirującego artystę do statusu gwiazdy. W tym miejscu spróbuję udzielić kilku wskazówek.

1. Regularne wizyty w telewizji śniadaniowej.

To, że na co dzień tworzysz muzykę, a przed kamerą będziesz lepił pierogi nie ma dla widza żadnego znaczenia tak długo, jak będziesz się przy tym uśmiechał i opowiadał o nieudanych metodach socjalizacji kota.

2. Chałtury.

Graj zawsze, wszędzie i za każdą stawkę. Od dni działkowca w Czołomyjach po uroczyste otwarcie hipermarketu w Sokołowie Podlaskim. Rozmach przede wszystkim.

3. Ustawki z paparazzi.

Z wakacji i spaceru na plaży w Sianożętach, z udanych zakupów w galerii handlowej (WAŻNE: wiele papierowych toreb znanych marek, mogą być puste) czy z wybierania drobnych z fontanny – jeśli lubisz kontrowersje.

4. Okładki czasopism.

Wszystkie. Od kolorowych pism plotkarskich, po „Wędkarza Polskiego” i „Drwala z powołania”. Nigdy nie zawężaj targetu. Producenci parówek tego nie robią. Bądź jak parówki.

5. Udzielaj się w dyskusjach na każdy temat.

Jeśli nie jesteś specjalistą w żadnej dziedzinie, tym lepiej – większość Polaków z pewnością podzieli twoje zdanie.

6. Regularnie postuj zdjęcia z medalami z maratonu i triathlonu.

Nawet jeśli w nich nie startowałeś. Bycie fit jest ważniejsze niż sukcesy.

7. Wymyśl łzawą historię z dzieciństwa.

O tym, że kiedy dostałeś pierwszy rowerek tak bardzo chciałeś na nim jeździć, że nie przeszkadzało ci nawet za wysoko ustawione siodełko, trące przy każdym ruchu okolice odbytu. Ale wygrałeś. Byłeś zdeterminowany by je pokonać. Zwycięzca od najmłodszych lat.

8. Idź pod prąd.

Tylko czasami. Kiedy większość artystów krytykuje władzę – milcz. To zdecydowanie zwiększa szanse występu w Opolu.

9. Miej własne zdanie.

I nie bój się go zmieniać. Szczególnie w najważniejszych kwestiach, takich jak wpływ spożywania komosy ryżowej na pracę przepony czy skuteczność wcierek maścią z bobu.

10. Dyskutuj z fanami na fejsbuku i zgadzaj się z każdym.

Oni nie czytają innych wątków w dyskusji.

Zdjęcie główne: r.

Dodaj komentarz