Podsumowanie roku 2016 – muzyka ciężka

3 - 5VfynDCTrzy gwiazdki

Katatonia „The Fall of Hearts”

katatonia

Trochę case Opeth, że już nie grają tego co na „Brave Murder Day”, że za łagodni, melodyjni. Renske i reszta to dziś już zupełnie inny band niż 20 lat temu. Dojrzalszy, każdą kolejną płytą udowadniający wielką muzyczną wyobraźnię i pomysł. „The Fall of Hearts” to następny rozdział w niedokończonej jeszcze opowieści. Piękny rozdział, dodać należy.

Neurosis „Fires Within Fires”

neurosis

Oni dzisiaj już nic nie muszą. Wielokrotnie udowadniali, że są zespołem na najwyższym poziomie. Żywą legendą post-metalu, nadal wydającą albumy, których słucha się z zapartym tchem. „Fires Within Fires” to kolejna płyta, do której wrócę jeszcze wiele razy i za każdym odnajdę coś nowego, zaskakującego. Muzyka Neurosis pozostaje wielowarstwowa, daleka od banału, wymagająca. Życzyłbym tego każdemu zespołowi z ponad 30-letnim stażem.

Deftones „Gore”

deftones

Nie jest łatwo wracać po płycie tak doskonałej jak „Koi No Yokan”, dlatego zupełnie nie dziwią mnie cztery lata jakie potrzebowali na wydanie „Gore”. Płyty świetnej, pokazującej trochę inne oblicze zespołu. Absolutnym zaskoczeniem należy bowiem określić brzmienia takie jak w „Prayers/Triangles” czy „Hearts/Wires”, szczególnie w kontekście ciosu jakim był „Koi No Yokan”. Bardzo udany eksperyment.

Cult Of Luna & Julie Christmas „Mariner”

cult

Skoro przy eksperymentach jesteśmy to kooperację Cult Of Luna i Julie Christmas uznać należy za wybitnie udaną. Niesamowity, przestrzenny album przywołujący mi na myśl skojarzenia z kosmosem, nieskończonością. Cieszy, że zespoły postrzegane jako ekstremalne nie boją się wykonać kroku, wyjść w własnej, wygodnej niszy. Świetnie jeśli te kroki, a czasem skoki w bok są tak bardzo udane.

Alcest „Kodama”

alcest

Nie ma w muzycznym świecie zespołu, który swoją muzyką lepiej definiowałby sheogaze niż Alcest. Czasem mam wrażenie, że to Neige ładnych parę lat temu od początku wymyślił ten gatunek. Cieszę się, że po „Shelter”, z którą miałem pewne problemy „Kodama” trafia w punkt. Piękna płyta dla poszukujących dźwięków, które pobudzają wrażliwość, dla tych którzy lubią muzykę czuć.

Every Time I Die „Low Teens”

every

Świetny album zespołu, którego jestem fanem. Na tym mógłbym zakończyć. Na „Low Teens” są jednak momenty, o których warto napisać trochę więcej. Choćby udział Brendona Urie z Panic! At the Disco w utworze „It Remembers” czy niesamowitą kompozycję „Map Change” kończącą płytę. Jeśli do tej pory nie przepadaliście za Every Time I Die to „Low Teens” może to podejście zmienić.

The Dillinger Escape Plan „Dissocation”

dillinger

Podobno ostatni album grupy. Szkoda, bo pokazuje, że nadal jest w nich ogromny potencjał. Z drugiej jednak strony jeśli schodzić ze sceny to tylko takimi wydawnictwami. Wszystko czego spodziewacie się po Dillingerach znajdziecie na tej płycie.

Najlepsza trójka

Black Peaks „Statues”

black peaks

Wielkie zaskoczenie. Takie zjawisko można chyba śmiało nazwać miłością od pierwszego przesłuchania. Trafiłem na nich przypadkiem. Zatrzymałem się na utworze „Glass Built Castles” nie sądząc, że dalej będzie równie dobrze. Nie mam wątpliwości, że droga jaką mają jeszcze przed sobą prowadzi na muzyczny szczyt. Rewelacyjny album!

Gojira „Magma”

gojira

Po wydaniu w 2008 „The Way of All Flesh” i 2012 „L’Enfant Sauvage” Francuzi poprzeczkę zawieszoną mieli wysoko, bo to albumy niezwykle dobre. Cios jakim jest „Magma” to jednak zupełnie inna muzyczna półka. Z kategorii bardzo dobrego, europejskiego bandu winduje Gojirę do miana gwiazdy. Gdyby chcieć jednym słowem określić tę płytę najlepiej pasuje chyba „MOC”.

Norma Jean „Polar Similar”

norma jean

Idealny scenariusz dla zespołu to napisać świetne kawałki, nagrać piękną, perfekcyjnie zrealizowaną płytę. Stworzyć atrakcyjną oprawę graficzną albumu, dopracować w każdym szczególe video do wszystkich utworów. Na dodatek zrobić to tak dobrze, że każda z kompozycji mogłaby być singlem. Wad brak. Nie mogło być innego wyboru płyty roku. Na „Polar Similar” zgadza się wszystko.

Dodaj komentarz